niedziela, 16 kwietnia 2017

Wielkanocna Babka z limonką rozmarynem i... majonezem

Jak to często w moim przypadku bywa, Wielkanoc przyszła z zupełnego zaskoczenia. Dopiero co kupowaliśmy choinkę, chwilę poganialiśmy do pracy, odbębniliśmy parę urzędów, a tu już trzeba kupować twaróg na paschę. Mam nadzieję, że Wasza gotowość na ten czas była większa.
Ale nawet jeśli tak jak ja rozglądacie się ze zdumieniem, patrząc na te wszystkie kurczaczki, zajączki i baranki, życzę Wam, żeby ten czas przyniósł dużo radości. Choćby z tak prozaicznych powodów, jak dobre jedzenie czy budząca się do życia przyroda. By nacieszyć się tą drugą wystarczy otworzyć okno. A jeśli chodzi o smakołyki, to mam pewne rozwiązanie...

sobota, 8 kwietnia 2017

Park Planten un Blomen w Hamburgu

Piątek. Wrocław tymczasowo otrzymał tytuł jednego z dwóch najzimniejszych miast w Polsce. Ubrana w sweter, który wciągnęłam na siebie zamiast po zimie schować go na tył szafy, idę przez fabrykę pociągów. Staram się skupić na pozytywnym plumkaniu The Ink Spots w słuchawkach, a nie na negatywnym chlupotaniu deszczu o dach hali produkcyjnej. Słabo mi idzie. Czuję, że potrzebuję stąd uciec. Z dala od tej pogody, od błota (kanalizację nam robią- ze Szczodrego zrobiły się Taplary...) i od porannego wstawania. Jak pewnie już zauważyliście w takim stanie ducha wytwarzam posty o zwiedzonych latem ogrodach. Tak też będzie tym razem. Ogród będzie wyjątkowy, bo to właściwie park miejski w wersji de luxe.