piątek, 26 czerwca 2015

Jedzenie jak z powieści

"Przepiórki w płatkach róż"- trudno o bardziej działający na wyobraźnię tytuł. Książkę czytałam w wielkim oczekiwaniu na to niesamowicie brzmiące danie. I kiedy już bohaterowie je zjedli, stały się dla nich rzeczy magiczne. W końcu podobno róże są dla meksykanów afrodyzjakiem. U nas obyło się bez konnych przejażdżek nago, na słowiańskie geny chyba ta mieszanka nie działa. Ale ten sos... ten sos z pewnością ma w sobie jakąś magię.

niedziela, 21 czerwca 2015

Ogród w czerwcu

Brzydka pogoda w weekend ma swoje plusy. Można w końcu ogarnąć domowy bałagan, upiec ciasto, pograć w Wiedźmina i przejrzeć zdjęcia. Ponieważ jednak smutno tak bez niedzielnego popołudnia w hamaku z książką i śpiewem ptaków, choć wirtualnie popatrzę na zieleń. I do tego też wszystkich zapraszam.

sobota, 20 czerwca 2015

Rukola na tapecie

Jakiś czas temu kupiłam małą doniczkę rukoli i wsadziłam pomiędzy burakami liściowymi. Rośnie sobie tam po cichu i produkuje fantastycznie ostre listki. Czasem przechodząc obok podżeram jeden albo dwa. A czasem biorę pęczek i przynoszę do domu. Do sałatki z truskawkami albo do piadiny, którą poznałam niedawno i od razu pokochałam. Kogoś namówię na kąsnięcie rukolowego listka?

czwartek, 18 czerwca 2015

Delikatne ciasteczka z różanym pazurkiem

Tak właśnie postanowiłam je nazwać. Wyobraźcie sobie delikatne, lekko słodkie kruche ciastka, między nimi różano-waniliowa masa nugatowa. I ten wyjątkowy, różany pazurek- pięknie różowa, lekko cierpka konfitura z płatków róży. Kuszące? To tak dla zupełnego wytarzania się w dekadencji dodam jeszcze cudowny wzorek, który w pracowni Stodoła pieczołowicie wycięli na wałku a ja wyrolowałam przed pieczeniem. Tak, żeby wizualnie też się dopieścić.

czwartek, 4 czerwca 2015

Smażone kwiatki

Szkoda zmarnować okazję do zjedzenia nieco bardziej epickiego śniadania w czwartek. Zamiast zwyczajowego początku dnia w korku na wjeździe do Wrocławia, można bosymi stopami poszurać po trawie, zerwać kilka kiści kwitnącego bzu i akacji i usmażyć w placuszkach. I celebrować, bo nieprędko się takie dobro powtórzy.

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Cruffiny z różą

Dziś przepis typu "do przygotowania szarlotki potrzebny jest talerz i szarlotka." Ale tak można w dzień, będący synonimem lenistwa i beztroski. "A może zrobimy dzień dziecka?" pytamy, kiedy nie chce nam się przygotowywać porządnie do spania i pragniemy jedynie walnąć się w futerale na łóżko. A kulinarnie jak zrobić dzień dziecka? Na przykład otwierając opakowanie gotowego ciasta na croissanty.