środa, 30 października 2013

Tymianek cytrynowy milordzie

Jakieś dziwne te ostatnie dni. Czy to zmiana czasu, czy halny co to podobno od Tatr już zawiewa, nie wiem, ale jakoś nie mogę się życiowo pozbierać. Mam wrażenie, że wsadzili mnie do jakiegoś blaszanego pudełka i jak już sobie coś w nim ułożę, to ktoś dla zabawy nim potrząsa, robiąc pełno hałasu. A mnie tak obija po ściankach, że nie mam nawet jak porządnie zareagować. Tylko gapię się jak zaczarowana.

poniedziałek, 28 października 2013

Jarmuż

Są warzywa, które mają tyle mocy co superbohaterowie. Dziś chciałabym przedstawić jedno z nich- bohaterski niczym Hulk- jarmuż!

czwartek, 24 października 2013

Pora przeddeszczowa

Mówią, że zacznie padać. A jak zacznie, to pewnie skończy gdzieś w czerwcu. Zatem szybko- do ogródka, na krzesło, na hamak- na słońce!!! Może nawet ostatni obiad na dworze? To ja mam propozycję.

niedziela, 20 października 2013

Moja pierwsza dyszka!

 
Dziś świętujemy! Zmyślna technologia bloggerowa wyliczyła dziesięć tysięcy odwiedzin mirabelkowego bloga. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądają (albo tej jednej bardzo aktywnej osobie:)). Jest mi bardzo niezmiernie i z tego powodu zapraszam na sobotnią celebrację.

czwartek, 17 października 2013

Z dynią w tle

W tym tygodniu doprowadzam do perfekcji szybkie obiady. W głowie mam mentalną kolejkę rzeczy, które powinnam niezwłocznie zrobić. I ta kolejka coraz bardziej rośnie- a dni się jesiennie coraz bardziej kurczą. Podobno dobrym trikiem na poprawę samopoczucia jest odpowiednie odhaczanie elementów na liście rzeczy do zrobienia. Otóż nie stawiamy krzyżyków ani minusów, tylko tiki albo plusy- taka forma mini nagrody. Ja bym tam wolała tabliczkę czekolady, ale co ja tam wiem. W takim razie dziś wstawiamy plusik obok hasła "obiad".

wtorek, 15 października 2013

Tarta z brzoskwiniami i mascarpone

 
Czas pożegnać się z brzoskwiniami raz a porządnie- przecież to już połowa października i jesień na dobre zawitała do naszego ogrodu. Popatrzmy na nią z buzią pełną pysznego, jeszcze smakującego latem ciacha.

czwartek, 10 października 2013

Proste jest smaczne

Mimo, że brzoskwiń już nie ma, wciąż pamiętam ich szalone ilości w skrzynkach pod ścianą. A w kolejce czekają jeszcze brzoskwiniowe posty. Dziś jeden z nich- proste, błyskawiczne kruche ciasto mojej mamy. A jednocześnie jedno z pierwszych ciast, które nauczyłam się robić:)

środa, 9 października 2013

Wzywamy naturalne posiłki


Jesień to czas intensywnych porządków w ogrodzie. Czy nie po to mamy ogród, żeby choć trochę zapanować nad nieposkromioną naturą? Naturą, która ciągle włazi, zarasta i niszczy to nad czym pracujemy w pocie czoła. Naturą, która włazi robalem w nasze gruszki czy obżera ślimakiem i gąsienicą młode listki. Dlatego dzielnie usuwamy martwe rośliny, przycinamy suche gałęzie, grabimy liście, przekopujemy grządki. Po tym wszystkim nasz ogród  może w spokoju oczekiwać wiosny. A my ze spokojnym sumieniem możemy zasiąść w archetypowym fotelu z archetypową herbatą. Ja jednak chciałabym wszystkich przekonać, żeby w ferworze jesiennych porządków pozostawić trochę chaosu i nieładu. Gwarantuję jeszcze większy spokój sumienia nad jesienną herbatą i ciastem marchewkowym.