środa, 20 kwietnia 2016

Wiosna idzie, nie ma całowania!

.
A właściwie w naszym przypadku można powiedzieć, że nie ma niczego. Nie ma samochodu. Nie ma czasu. Nie ma postępów. Nie ma spokoju. I całowania. Całowania też nie ma. I koniec. Bo jak, skoro zaczął się sezon na czosnek niedźwiedzi?

niedziela, 10 kwietnia 2016

Ostatnia taka rozgrzewka przed wiosną

.
Mam przepis idealny na tą pogodę. I chociaż danie może bardziej kojarzyć się z mglistymi, listopadowymi wieczorami, moim zdaniem właśnie w ten weekend był jego czas. Skoro pogoda jest taka, że półgodzinny wypad do ogrodu przypłaciłam przemoczonymi butami, to jak najbardziej na miejscu jest rozgrzewająca zupa. Na, miejmy nadzieję, już ostatni taki lodowaty weekend.