Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Zapóźniony leniwiec kontra nalewka z pigwy

Oto zaczynamy ostatnie przedświąteczne sprinty. Niepewni, czy to co nam powiewa pod szyją to szalik, czy wywalony ze zmęczenia jęzor, ścigamy się z dedlajnami, lawirując desperacko między kutią i papierem prezentowym. Jednocześnie beznadziejnie próbujemy odkopać ukryte głeboko pokłady świąteczności, kończąc pochrapując przed "Kevinem," z wypitą do połowy szklanką zimnego grzańca w dłoni. W czasie, kiedy nawet listy rzeczy do zrobienia mają swoje listy, proponuję celebrację lenistwa. Nie do końca na czas, bez spiny, z lekkim syndromem luźnej dolnej wargi. Naleweczka dla leniwych.

Najnowsze posty

Miała być musztarda...

Imprezowe chapsiki

Wiejski kompot

LODY!!!

Rabarbar w kruchym

Bądź jak tulipan

Lejdi lemonejd

Syndrom wałbrzyski

Tysiąc i jedna niespodzianka w Arboretum Ellerhoop- Thiensen

Duch wigilijnych gołąbków ujarzmiony