wtorek, 28 kwietnia 2015

Na pocieszenie

No i się narobiło. Wczoraj po południu 27 stopni, dziś siedem. Mój organizm nie ogarnia tej zmiany- zawinęłam się w onsie, włączyłam ogrzewanie na stopy i dogorywam przed laptopem. Praca czeka, ale dzisiejszy dzień tak przegrzał mi mózg, że potrzebuję paru chwil na dojście do siebie. A że podobno patrzenie na zielone relaksuje, przeglądam niedzielne zdjęcia  z ogrodu. Wtedy było ciepełko...

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Mizeria według mirabelek

Nie że mizeria, bo mizernie. Nie, nie- taka mizeria, że ogórek i śmietanka. Taka, którą uwielbiam jako dodatek do letnich obiadów. I taka, przez którą dawno temu stanęliśmy w obliczu wielkiego kryzysu w naszym wieloletnim już wtedy związku. Bo w kwestii mizerii trzeba sobie odpowiedzieć na jedno fundamentalne pytanie- z octem czy bez? Jeśli jesteście zwolennikami jedynej słusznej wersji bez octu, to zapraszam, jeśli nie, cóż. Niech opatrzność nad wami czuwa :-)

piątek, 24 kwietnia 2015

Rabarbarowe muffiny z imbirową kruszonką

Wróciliśmy z podlewania ogrodu, zasiadłam w papasanie i sącząc inkę zaglądam w końcu na bloga, żeby podzielić się nowinami. Po kilku ciepłych dniach i chłodnych nocach, które powstrzymują ślimaki od inwazji na nasze kiełki, w ogrodzie zapanowała prawdziwa wiosna. A ponieważ nie mam dziś zdjęć, którymi mogłabym się podzielić, podzielę się muffinami- z pierwszym rabarbarem w sezonie i z aromatyczną imbirową posypką. W sam raz na rozgrzanie podczas ostatnich porannych przymrozków.

czwartek, 16 kwietnia 2015

Rzecz o brzozach i ogrodzie

Ten wpis zainspirowała sąsiadka, która już jakiś czas temu zaproponowała mojej mamie, żeby nasze brzozy "przyciąć, tak ładnie jak u sąsiada." Okazuje się, że nasze drzewa nie dają spokoju i jednym i drugim sąsiadom. Skoro budzą tyle negatywnych emocji, dlaczego w ogóle brzozy? I co w ogóle dzieje się u nas w ogrodzie, kiedy my spędzamy weekendy na szkoleniach albo w skandynawskich rozjazdach?

sobota, 4 kwietnia 2015

I znów Święta!

Dziś szybka wizyta na blogu, żeby złożyć wielkanocne życzenia. Jedzenie już przygotowane, ogród wstępnie uporządkowany, wszyscy siedzą w domu i powoli wsiąkają w świąteczną atmosferę. Powsiąkajmy razem:)