poniedziałek, 28 października 2013

Jarmuż

Są warzywa, które mają tyle mocy co superbohaterowie. Dziś chciałabym przedstawić jedno z nich- bohaterski niczym Hulk- jarmuż!
Jakie są supermoce jarmużu? Otóż: chroni przed wolnymi rodnikami i nowotworami, ma właściwości przeciwzakrzepowe i przeciwzapalne, pomaga na obfite miesiączki, zmniejsza siniaki, likwiduje 'pajączki', uzupełnia krew (?), zapobiega chorobom serca i zwyrodnieniu plamki żółtej. Jest źródłem witamin K i C, karotenoidów (β-karotenu, luteiny, zeaksantyny), wapnia, żelaza, fosforu, kwasu foliowego, sulforafanu, izotiocjanów i chlorofilu. Niektórych z tych nazw nie zna nawet mój wordowski słownik- a skromny jarmuż ma je w sobie.
Uprawa jarmużu w ogródku jest naprawdę prosta. Wysiewamy go od maja bezpośrednio do gruntu, rozsadzając jeśli to konieczne (naszego wykiełkowało niewiele, więc nie było trzeba). Stanowisko nie musi być słoneczne, gleba może być lekko zasadowa, nie ma specjalnych wymagań co do jej struktury (u nas daje radę na piaszczystej, chociaż podobno woli średnio ciężkie do ciężkich). Dobrze posadzić w jego pobliżu seler, żeby odstraszyć bielinka kapustnika- wprawdzie jarmuż jest bardziej odporny niż inne kapustowate, ale kiedy u nas w ogrodzie nie zostało już nic co larwy bielinka mogłyby ogryźć to nie pogardziły i jarmużem.
Kilka dni nieuwagi i tyle zostało w wielkich liści naszego chrzanu...
Do spożycia warzywo to nadaje się późną jesienią- najlepiej po przymrozkach, wtedy liście są łagodniejsze w smaku. Nowe listki mogą pojawiać się do wiosny, czyli w sezonie, kiedy każde świeże warzywo jest na wagę złota.
A jak go jeść? Na surowo, podsmażony, uduszony, mrożony czy zmiksowany- w każdej postaci ma wiele do zaoferowania. Poleca się go łączyć z dobrej jakości tłuszczem, ponieważ pomaga to lepiej wchłonąć się witaminie K (to ta od krwistych cudów).
Skoro tyle już wiemy to tym Hulku wśród warzyw, to czas go zjeść. Pomoże nam w tym niezawodny pinterest i znaleziony tam link do tego przepisu.

PODRABIANE PESTO Z JARMUŻEM

1 szklanka liści jarmużu (z naszego ogrodu:))
2 ząbki czosnku
4 łyżki łuskanych pestek słonecznika
1/3 szklanki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
1/4 szklanki tartego sera Bursztyn
sól i pieprz do smaku 

Do kanapki:
4 jajka 
1 łyżka greckiego jogurtu
1 łyżka majonezu
sól i pieprz do smaku
chleb, pomidor, sałata lodowa i inne dodatki wedle uznania

Wszystkie składniki poza tartym serem miksujemy na jednolitą masę. Dodajemy ser i mieszamy. Wkładamy do słoiczka i przechowujemy w lodówce (do kilku dni). Możemy takie pesto dodać do ugotowanego, gorącego makaronu i dokładnie wymieszać.
Edit: Oto i nasze pesto.
Aby zrobić kanapkę z naszego zdjęcia przygotowujemy masę jajeczną- do ugotowanych na twardo i pokrojonych w kostkę jajek dodajemy jogurt, majonez i dwie łyżki jarmużowego pesto. Dobrze mieszamy. Na kromce układamy kilka listków sałaty lodowej, plasterki pomidora i dodajemy dużą łyżkę masy jajecznej.
To bardzo zdrowe i bardzo pożywne śniadanie. Dodatek czosnku i jarmużu to świetny pomysł w okresie przeziębień, ale warto pamiętać o mocy aromatu czosnku.W sytuacjach bardziej społecznych niż sobotnie śniadanie można ilość zredukować do jednego ząbka. Słonecznik i ser Bursztyn to ciekawe zamienniki oryginalnych włoskich składników- teraz to właściwie takie 'pol-pesto'. Bursztyn jest nieco miększy niż parmezan, dlatego to 'pol-pesto' bardziej przypomina masę niż sos.
Na zakończenie kilka jarmużowych linków:
- z perspektywy uprawy
- z perspektywy diety
- i to co o nim wie wikipedia.
Smacznego! Niech supermoc jarmużu będzie z Wami:)!

6 komentarzy:

  1. U mnie króluje jarmuż w wersji scarlett - fioletowy i piękny - ludziska pytają, co to za kwiat???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam właśnie o kolorowych odmianach, pewnie można nimi z powodzeniem przystroić i bukiet. Muszę taki dorwać w następnym roku:)

      Usuń
  2. Świetny przepis na pesto, musi być pyszne do tego mój ulubiony Bursztyn. Od dawna szukam przepisów z jarmużem...dziękuję bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mam nadzieję, że przepis się przyda;)
      Wstyd się przyznać, ale Bursztyn odkryliśmy całkiem niedawno- i od razu się zakochaliśmy, ten ser jest genialny!

      Usuń
  3. A ja nigdy nie słyszałam o jarmużu! Ach, jak fajnie się znowu czegoś dowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zrobiłyśmy biznes- Mindy Gledhill za jarmuż;)

      Usuń