wtorek, 1 kwietnia 2014

Uratowani!!!

Kto pamięta scenę z kultowej "Seksmisji", w której bohaterowie zdają sobie sprawę, że mogą jednak żyć na powierzchni, ten pewnie z łatwością odgadnie jakie zwierze udało się nam wypatrzyć w niedzielę.
A dla tych, którzy nie pamiętają, krótka prezentacja:)
Niedzielna wizyta w ogrodzie to dowód na to, że warto tam zawitać nawet na krótką chwilę. Można zrobić coś praktycznego- odkryć rośliny, wyplewić zioła czy przyciąć zeszłoroczne zaschnięte pędy. Nie jest tego wiele, ale daje choć odrobinę satysfakcji, że jednak coś się na ugorze dzieje. Poza tym, można pomedytować nad życiem, bo wyrywanie trawska spomiędzy sasanek nie wymaga intelektualnego zaangażowania. A w tle śpiew ptaków i bzyczenie owadów.
 
 
 Czasem zagada też sąsiad- o pogodzie, o swoich gołębiach albo powie jak ostatnio:
-Niech Pani spojrzy do góry! Bociany przyleciały!
I rzeczywiście, skupiona na kępie irysów nie zauważyłam czterech bocianów krążących majestatycznie nad naszymi głowami. Po chwili było ich już dziesięć- powoli wznosiły się, zataczając koła. Piękny widok. Tak się zagapiłam, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia zanim zniknęły w przestworzach.
Jest w bocianach coś swojskiego- może dlatego, że podobno co piąty bociek jest z Polski? Jest też coś wzruszającego w tym, że przelatują kawał świata i decydują się zostać akurat u nas. Ich przylot jest wydarzeniem- każdy choć na chwilę zatrzymuje się i spogląda w górę.
Po powrocie do domu zgłębiłam trochę bociani temat. Najbardziej ciekawił mnie ich sposób latania- powolne unoszenie się na prądach powietrznych. Wyczytałam, że bociany mają stosunkowo słabe mięśnie klatki piersiowej i częściej szybują, niż machają skrzydłami. Kiedy trafią na komin unoszącego się powietrza po prostu wznoszą się w nim. Jest wiele rzeczy, których o bocianach nie wiemy. Czy rzeczywiście są na żabiej diecie? Czy wiążą się w pary na całe życie? Kto przylatuje pierwszy- samiec czy samica i po co? Taki swojski ptak, a tyle ciekawostek.
Odpowiedzi na powyższe pytania i wiele innych, znajdziecie w programie "Dzika Polska" o bocianach. Ci którzy odwiedzają mirabelkowego fejsbuka mogą już kojarzyć ten program- linkowałam go kiedyś. Świetne zdjęcia, klimatyczna muzyka i polska przyroda pokazana okiem pasjonatów. Tym razem bocianich. A tu o bocianach bardziej naukowo, dla tradycjonalistów. Na stronie głównej jest nawet live stream z dwóch gniazd!
Powiem Wam, że dobrze jest czasem zatrzymać się na chwilę i spojrzeć w niebo.:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz