sobota, 2 sierpnia 2014

Ciasto z cukinią

Już kolejny raz podczas klęski urodzaju (no dobra, nie jest jeszcze tak źle) ratuje mnie ciasto z angielska chlebem zwane. Rok temu, kiedy zasypały nas brzoskwinie, zrobiłam je właśnie z nimi. W tym roku mamy wersję cukiniową. I jest to wersja absolutnie doskonała.
Chleb brzoskwiniowy był w porządku- aromatyczny, wilgotny, bardzo smaczny. Ciekawych odsyłam do przepisu. Wersja cukiniowa ma plus dziesięć do charyzmy z powodu tekstury- ciasto jest bardzo miękkie, delikatne, wilgotne, ale nie mokre. Cudowna, pachnąca cynamonem gąbka. Ja użyłam do pieczenia żółtej cukinii, bo ta owocuje u nas jako pierwsza, reszta się jeszcze zbiera. A przepis podejrzałam u Marthy Stewart. No to do roboty!

CIASTO Z CUKINIĄ (ZUCCHINI BREAD)
200g cukinii
120g białego cukru
120g brązowego cukru
125ml oleju rzepakowego
2 jajka
200g mąki
1/2 łyżeczki soli
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka sody
1/2 łyżeczki cynamonu
garść pekanów
2-3 krople olejku migdałowego

Cukinię myjemy, obcinamy końcówki i trzemy na tarce o grubych oczkach. Ostawiamy na kilkanaście minut. Piekarnik nastawiamy na 180*C. Keksówkę dokładnie natłuszczamy i wysypujemy bułką tartą. Orzechy pekan grubo siekamy. Do miski wrzucamy cukinię, odciskając w dłoni każdą dodawaną garść- dzięki temu ciasto nie będzie zbyt wilgotne. Dorzucamy cukry, olej i jajka i dokładnie mieszamy. Następnie w misce lądują suche składniki- mąka, sól, proszek, soda i cynamon, i znów mieszamy. Na koniec dodajemy posiekane orzechy i olejek migdałowy. Pieczemy 70 minut w temperaturze 180*C, do suchego dźgulca.
Co tu dużo pisać- zdecydowanie polecam to ciasto:-) 
A cukinia się nada nie tylko na obiad, ale i do poobiedniej kawy!

4 komentarze:

  1. Pierwszy raz słyszę o takim cieście. Nie omieszkam spróbować!
    Wygląda bajecznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To daj znać jak smakowało:) Jest to tysięczna wariacja na temat ciasto z "bread" w nazwie, pewnie jakiś potomek banana bread;)

      Usuń
  2. Piekę to ciasto już od 2 lat (oczywiście w sezonie "cukinkowym" ) a moja rodzina zjada je co do okruszka i prosi o następne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wiedzą co dobre!:) Ja żałuję, że dopiero teraz je poznałam bo z wypieków "chlebowych" jest dla mnie najsmaczniejsze:)

      Usuń