sobota, 15 listopada 2014

Drobiowy Strogonow z porem* wg Jamiego

Kilka dni temu dostałam od konQbka "Comfort food" Jamiego Olivera. Tyle w tej przepięknej książce dobroci, że stwierdziliśmy, że trzeba się spiąć i spróbować przygotować z niej jak najwięcej potraw. "A może postaramy się przygotowywać z niej coś raz w tygodniu?" zapytał konQbek. I tak narodził się pomysł Wyzwania- raz na siedem dni przygotowujemy coś według Jamiego. Nie zawsze potrawy będą miały nasze składniki, dlatego nie wszystkie efekty przedstawimy tutaj. Część pojawi się tylko na profilu fejsbukowym, zaraportowana zdjęciem. Tym razem jednak użyłam naszych porów z ogrodu, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby się podzielić.
Oryginalny Strogonow to oczywiście wołowina i cebulka. Jednak w swojej książce "Ministry of Food", Jamie użył piersi z kurczaka i porów. Bardzo smaczne zestawienie, szczególnie z aksamitnym białym sosem z dodatkiem wina. Można śmiało polecić jako sycący i rozgrzewający obiad na jesienne popołudnie.
Do przygotowania naszego Strogonowa użyliśmy porów z ogrodu- znacznie cieńszych i mniejszych niż te sklepowe, za to mocno aromatycznych i ostrzejszych. Musiałam zerwać ich sześć, ale duży sklepowy por wystarczy jeden. Jeśli macie już por pod ręką możemy zaczynać- do dzieła!
DROBIOWY STROGONOW Z POREM*

150g ryżu basmati
1 duży por (albo 6 miniaturek z ogrodu:))
5-6 brązowych pieczarek
2 piersi z kurczaka
oliwa z oliwek
łyżka masła
250ml białego wina
sól i świeżo zmielony pieprz 
pęczek świeżej pietruszki
300g śmietany 18%
1 cytryna 

Ryż gotujemy ze szczyptą soli według przepisu na opakowaniu. Porom obcinamy korzenie i liście, a jasną część przekrawamy na pół a potem siekamy, żeby otrzymać dużą kostkę. Pokrojonego pora dokładnie płuczemy. Pieczarki myjemy i kroimy w plasterki. Mięso płuczemy w zimnej wodzie, okrawamy i kroimy w kawałki grubości palca.
Na patelni rozgrzewamy oliwę i masło. Na gorący tłuszcz wrzucamy pory, dolewamy wino i pół szklanki wody. Dodajemy po dużej szczypcie soli i pieprzu. Gotujemy około 5 minut, przykryte niedokładnie, na przykład kawałkiem folii aluminiowej. Drobno siekamy pietruszkę, razem z łodyżkami. Odkrywamy patelnię i dorzucamy kurczaka, większość pietruszki, śmietanę i grzyby. Mieszamy, zagotowujemy, po czym zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze około 10 minut. U mnie trwało to dłużej, ponieważ dałam całą szklankę wody i sos musiał się zredukować.
Podajemy Strogonowa na ryżu, posypanego świeżą pietruszką i lekko skropionego sokiem z cytryny. Myślałam, że sok z cytryny będzie zbędny, bo sos jest trochę kwaskowy, ale uwierzcie mi- warto spróbować. Cytryna wspaniale uzupełnia smaki zaklęte w tym sosie!
To kolejny przepis Jamiego, który dał nam wiele radości. Nie tylko przy jedzeniu, ale też przy przygotowywaniu. Poznajemy nowe smaki, nowe techniki gotowania, nowe kombinacje składników. Mamy motywację, żeby zaplanować co następnego znajdzie się na naszej liście. A może macie jakieś sprawdzone przepisy Jamiego, które moglibyśmy w ramach naszego wyzwania rozkminić?
A teraz zostawiam bloga z tym aromatycznym obiadem a sama pędzę powalczyć z glebą. Na obiad zjem wczorajszą lazanię dyniową- też będzie smacznie! Miłej soboty!
*Jak zostało słusznie, choć anonimowo zauważone, to "por" a nie "pora"- cóż, pora na poprawki, za zauważony błąd dziękuję:)

4 komentarze:

  1. uwielbiam, robiłam go tysiące razy, zawsze pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Rzeczywiście jest bezbłędny! Pozdrawiam!

      Usuń
  2. ten por, a nie ta pora...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już poprawiam i dziękuję, choć niestety nie wiem komu...

      Usuń