czwartek, 22 maja 2014

W makaronie kwietny wianek

Trafiają się i takie dni, perełki. Tym piękniejsze, że błyszczą na tle niezbyt ostatnio ładnej codzienności. Dziś opowiem o mojej wyjątkowej środzie i o tym, dlaczego warto pozwolić szczypiorkowi zakwitnąć.
Ta środa była pozbawiona kręgosłupa- wszystko co zaplanowane i rutynowe rozsypało się w drobny mak. A skoro nie dało się z niej nic sensownego wydobyć, nie pozostało nić innego jak dać się jej prowadzić. W niezaplanowanej przerwie kupić plecak, będący zapowiedzią letnich wojaży, i wypić pierwszą mrożoną kawę w sezonie. W kolejnej przerwie pogawędzić z konQbkiem, który musiał ze mną jechać po części do mojej znów zepsutej Kaśki. Potem wrócić do domu, przez pachnący las i biegiem przygotować obiad- tak, żeby został jeszcze moment na popracowanie w ogrodzie. A później uciec spośród traw, z kolekcją alergicznych bąbli na rękach. Nic na co nie zadziała wapno.
A na zakończenie dnia spotkać znajomych, których nie widziało się od lat paru. Powspominać licealne czasy, wymienić się nowinkami, zjeść pysznego domowego torta i zliczyć ile to już klasowych dzieciaków mamy. Mimo, że byliśmy bardzo zżytą klasą, nasze ścieżki się rozbiegły i widujemy się bardzo rzadko. To dzisiejsze spotkanie naładowało mnie pozytywną energią. I zastanawiam się, czy licealne wersja mnie byłaby zadowolona z tego co ze mnie na dzień dzisiejszy wyrosło.
Tak, to był zdecydowanie dobry dzień.
Błyskawiczny obiad też był zdecydowanie dobry i bardzo dekoracyjny. Umajony kwiatami szczypiorku, które od kilku dni zdobią nasz ogród.  Zobaczcie jaki ładny:
 
 
 

FARFALLE Z SUSZONYMI POMIDORAMI I KWIATAMI SZCZYPIORKU
 1/2 średniej młodej cukinii
1 średni ziemniak
250g kolorowego makaronu farfalle
ok. 10 połówek suszonych pomidorów w oleju
100g krojonej w plasterki szynki szwarcwaldzkiej
sól do smaku
garść kwiatów szczypiorku

Ziemniaka obieramy i kroimy na bardzo cienkie plasterki (raczej mniej niż milimetr). Cukinię kroimy na cieniutkie półplasterki. Pomidory wyjmujemy z zalewy i kroimy w grubą kostkę. Plasterki szynki kroimy tak, aby powstały około centymetrowej grubości wstążeczki. Kwiaty szczypiorku płuczemy i osuszamy.

Makaron wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy według przepisu na opakowaniu. 5 minut przed upłynięciem czasu gotowania, do makaronu dorzucamy plasterki ziemniaków i cukinię. Gotowy makaron odcedzamy, dorzucamy pomidory i szynkę, mieszamy. Wierzch dekorujemy kwiatami szczypiorku i jemy na ciepło. 
 
Szczypiorkowe kwiaty są mocno ostre i bardzo aromatyczne. Zamiast nich można dorzucić  drobno pokrojony szczypiorek. Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz